W Kwasowie kwitnie rekreacja wędkarska!
Kiedy w 2007 roku pojawiła się szansa przejęcia z Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa gruntów i budynku należących do Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Kwasowie zarówno ówczesny wójt Wiesław Skop jak i Rada Gminy nie zastanawiali się ani chwili. Dzięki temu pojawiła się szansa na zagospodarowanie dużego zbiornika wodnego i urządzenie świetlicy wiejskiej.
W krótkim czasie doszło do kluczowych ustaleń ze świeżo utworzonym Stowarzyszeniem „Gospodarna Wieś Kwasów”, któremu gmina użyczyła na kilkanaście lat w/w nieruchomości. Pojawiła się także szansa na pozyskanie sporych pieniędzy z Funduszu Norweskiego na modernizację zbiornika i prace remontowe w budynku świetlicy. Złożony przez Stowarzyszenie wniosek na modernizację stawu nie uzyskał dofinansowania i znalazł się na liście rezerwowej na pierwszym miejscu. Ówczesny prezes oraz radny i sołtys w jednej osobie – Stanisław Serafin i wójt pojechali do księdza proboszcza w jednej z parafii w gminie Raków, którego wniosek otrzymał dofinansowanie jako ostatni na liście rankingowej. Przy kawie i ciasteczkach przekonali duchownego, by … zrezygnował z dofinansowania ( ksiądz wnioskował bowiem o 200 tys. zł a dostał 70 tys. zł, więc dał się przekonać, że za te środki swojego projektu i tak nie zrobi …). Dzięki tej odrobinie szczęścia i „dyplomacji” wniosek Kwasowa otrzymał wsparcie zewnętrzne, za które przebudowano i pogłębiono zbiornik, przy zapewnieniu wkładu własnego przez gminę. Powodzeniem zakończyły się także starania o środki zewnętrzne na adaptację budynku (po PGR) na miejscową świetlicę. Lata następne przyniosły dynamiczny rozwój działalności Stowarzyszenia i wyraźną aktywizację mieszkańców Kwasowa. Rozkwitła także rekreacja wędkarska i sportowa. Ton tym pozytywnym akcentom nadawali społecznicy w Zarządzie „Gospodarnej Wsi Kwasów” pod okiem liderów: wspomnianego St. Serafina, Bogusława Wleciała i Anety Wróbel. Po kilku latach w zbiorniku pojawiły się dorodne okazy karpia królewskiego, sandacza oraz płoci, okoni i karasi.
Chętnych do wędkowania i przynależności do Stowarzyszenia przybywało z roku na rok. Na akwenie, nieprzerwanie od 16 lat odbywają się otwarte zawody wędkarskie o mistrzostwo gminy Pacanów lub puchar burmistrza. Przez te lata grupa zapaleńców i społeczników zarazem dbała, by tę jakże pożyteczną działalność rozwijać. Dla wspomnianej wyżej trójki oraz innych zapaleńców: Andrzeja Furgoła, Krzysztofa Kapusty, Zbigniewa Bartosa był i jest to niewątpliwy powód do uzasadnionej satysfakcji. Po niespodziewanej śmierci prezesa B. Wleciała stery w Stowarzyszeniu przejął Krzysztof Kapusta, a do jego zarządu weszli jeszcze: Sebastian Wleciał, Plesowicz Robert i Jerzy Prasałek. Gwarantują oni, że działalność Stowarzyszenia będzie dalej kwitła! Jak wielką przyjemność daje wędkowanie w Kwasowie przekonał się zapalony wędkarz, emerytowany doktor weterynarii Jerzy Kustra z Pacanowa. Dwa tygodnie temu po dłuższej walce złowił on okazałego szczupaka o wadze 11 kg i długości 115 cm. To rekordowy wynik w kategorii ryb – drapieżników na tym akwenie! Dość powiedzieć, że do jego wyciągnięcia na brzeg potrzebna była pomoc kolegi z sąsiedniego stanowiska wędkarskiego Józefa Padaka z Oblekonia. Teraz wypada zachęcić do bicia kolejnych rekordów, a okazja ku temu zdarzy się także na mistrzostwach gminy zaplanowanych na 12.08.2023 r. Niedawno minęło 15 lat działalności stowarzyszenia. Życzymy więc kolejnych sukcesów w drodze do następnego jubileuszu!





/Serwis Informacyjny UMiG/

